Blog / Mole ubraniowe. Jak się ich pozbyć? Czym różnią się od moli spożywczych

Mole ubraniowe. Jak się ich pozbyć? Czym różnią się od moli spożywczych

Mole ubraniowe to niezwykle irytujące owady, które potrafią narobić wielu szkód w mieszkaniu. Mimo, iż z pozoru mogłoby się wydawać, że dzięki regularnemu wietrzeniu mole nie zagnieżdżą się w domu to jednak te sprytne szkodniki wiedzą jak znaleźć ciemne i wilgotne zakamarki do dalszego rozwoju. Jak skutecznie pozbyć się moli ubraniowych i czym różnią się one od moli spożywczych?

Skąd się biorą mole ubraniowe w domu?

Powszechnie uważa się, że występowanie moli ubraniowych związane jest z nieprawidłowym i niezbyt dokładnym sprzątaniem domu. Nie jest to jednak prawda. Tego typu szkodniki każdy może bowiem przynieść do swojego mieszkania wraz z codziennymi zakupami, zwłaszcza na siatce materiałowej. Często chowają się one również w meblach tapicerowanych, kocach czy pościelach, które znosimy do mieszkania z piwnicy albo strychu.

Mole odzieżowe mogą też dostać się do domu poprzez uchylony lufcik, otwarte okno, szyb wentylacyjny, a nawet klatkę schodową. Zdarza się również, że owady te przenoszą się do mieszkań na ubraniach odwiedzających nas gości.

Mole ubraniowe a mole spożywcze – czym się różnią?

Mól włosienniczek nazywany popularnie molem ubraniowym lub odzieżowym to bardzo mały motyl preferujący nocny tryb życia. Szkodnik ten żeruje przede wszystkim na materiałach i tkaninach pochodzenia zwierzęcego, w tym na futrach czy wełnie. Wiele osób myli jednak te owady z molami spożywczymi, które z kolei eksploatują głównie żywność. Jak skutecznie odróżnić więc oba gatunki szkodników? Mole spożywcze są brązowoszare i charakteryzują się rozpiętością skrzydeł w przedziale 14-18 mm. Ważnym czynnikiem jest również to, że zagnieżdżają się one w produktach spożywczych przez cały rok.

Z kolei mole ubraniowe to owady o żółtej barwie z nieco mniejszymi skrzydłami (maksymalnie do 11 mm). Ich okres żerowania przypada głównie w maju, lipcu oraz wrześniu. Larwami moli odzieżowych są biało-szarawe gąsienice z brązowymi główkami.

Na jakich tkaninach żerują mole ubraniowe?

Warto zauważyć, że dorosłe osobniki moli odzieżowych nie wyrządzają szkód, ponieważ nie mają rozwiniętego aparatu gębowego. Nie można ich jednak lekceważyć, bowiem to właśnie dorosłe owady mogą się rozmnażać, a co za tym idzie znacząco wpłynąć na zwiększenie populacji moli ubraniowych w mieszkaniu.

Larwy w pełni odpowiadają więc za wszelkie szkody wyrządzone w naszych mieszkaniach. Tak samo jak mole spożywcze wytwarzają one specjalną wydzielinę, która ułatwia im efektywne żerowanie. Powstały w taki sposób tunel stopniowo wydłuża się wraz z pożeranym materiałem. Larwy moli ubraniowych najczęściej żywią się:

  • kocami i klimami;
  • tapicerkami;
  • dywanami (szczególnie tymi, które znajdują się w jadalniach bądź salonach);
  • skórami;
  • filcem;
  • pościelą z piór;
  • wełną;
  • zabrudzoną odzieżą;
  • jedwabiem;
  • moherem;
  • futrem;
  • włosami;
  • piórami;
  • sierścią zwierząt domowych.

Mole ubraniowe nie przepadają za wszelkimi materiałami syntetycznymi, włóknami pochodzenia roślinnego oraz bawełną. Przyciągają je za to plamy soku, potu i moczu.

Jak skutecznie pozbyć się moli ubraniowych?

Niestety, ale mole ubraniowe nie należą do szkodników, które da się łatwo i szybko wyeliminować. Aby uniknąć ciągłego rozmnażania się owadów, koniecznie trzeba pozbyć się zarówno dorosłych osobników, jak i larw oraz jaj.

Walkę z molami odzieżowymi najlepiej rozpocząć od dokładnego przeglądu ubrań w szafie. W ten sposób można szybko odnaleźć główne źródło problemu, jakimi są gniazda moli. Ubrania, które są najbardziej zniszczone i zjedzone przez szkodniki należy odpowiednio zutylizować. Pozostałą odzież nadającą się jeszcze do noszenia powinno się skrupulatnie wyprać, wysuszyć, a następnie umieścić w foliowej torebce, po czym pozostawić ją w zamrażalniku mniej więcej na okres dziesięciu dni. Po rozmrożeniu ubrań należy je ponownie wyprać i wyprasować, co znacząco wspomoże skuteczną likwidację moli z mieszkania.

Tego typu owadów można się także pozbyć używając powszechnie dostępnych środków chemicznych na mole. W tym przypadku najskuteczniejsze okazują się pułapki molowe, które wabią szkodniki feromonami lub zapachami. Przydatne okażą się też specjalne płytki nasączone płynem owadobójczym. W szafie można z kolei położyć zawieszki przeciwmolowe lub kulki na mole pachnące lawendą, owocami cytrusowymi, sosną bądź przyprawami. Mole nie przepadają również za kulkami naftalinowymi, dlatego warto umieszczać je w szafie nie tylko w trakcie inwazji szkodników, ale także podczas regularnych porządków.

Osoby, które preferują bardziej naturalne sposoby mogą spróbować przygotować napar składający się z octu i olejku lawendowego. Po zagotowaniu takiej mieszanki, należy umieścić ją w szafie na conajmniej czterdzieści pięć minut. Wedle potrzeby czynność można powtarzać kilkukrotnie. Dobrym rozwiązaniem jest także spryskanie gniazd moli właśnie takim naparem, jednak przed zastosowaniem tej metody warto sprawdzić, czy mieszkanka dodatkowo nie uszkodzi lub nie odbarwi samego mebla.

Całą szafę, jak i ubrania, na których żerują mole należy dokładnie przewietrzyć. Owady te nie lubią ani mrozu, ani ciepła, dlatego wystawiając odzież na świeże powietrze można zapobiec dalszemu niszczeniu ubrań. Można też dodatkowo ogrzać trudno dostępne miejsce w szafie, w których znajdują się owady za pomocą suszarki do włosów – larwy i jaja giną w wysokiej temperaturze. Warto również pokusić się o stworzenie własnych woreczków zapachowych zawierających lawendę, startą skórkę cytryny lub przyprawy (głównie liście laurowe, szałwię i miętę). Takie saszetki pozostawione w miejscu żerowania moli powinny po kilku dniach efektywnie wyeliminować szkodniki z mieszkania.